Anime – niepowtarzalne rysunki

Manga Dragon Ball stała się kolosalnym hitem nie tylko w Japonii, jednak także w USA oraz w innych krajach do których dotarła. Już po dwóch latach po napisaniu przez Akira Toriyama pierwszego tomu, czyli w roku 1986, powstał pierwszy serial anime, został on wemitowany 26 lutego 1986 roku przez stację Fuji Television, a kolejne odcinki początkowo miały ukazywać się co tydzień w środę. Twórcy serialu stawiali na bardziej komediowy klimat tej serii jednakowoż życie pokazało inaczej. Znacznie więcej o mandze i anime na newsy anime. Po kilkunastu odcinkach zmienili swoje zdanie, zmieniając Dragon Ball’a w super hitową wytwórczość z wartką akcją i pełnymi niezwykłych przeżyć walkami na śmierć oraz życie. Jednakże nie tylko to się w tym liczyło, bowiem w tym anime odnaleźć można też wątki koleżeńskie, przyjacielskie oraz inne życiowe problemy młodych ludzi.

Oczywiście takie podejście do animowanej serii Dragon Ball’a wywróżyło jej wielkiej poprzedniczce, czyli mandze, jeszcze większe zainteresowanie i sprzedaż, albowiem coraz to nowe pokolenia wielbicieli chciały poznać skąd ta bajka się wzięła. Po 42 tomach oryginalnej mangi oraz pomiędzy seriami animowanymi, jakich w sumie było 444 (bez serii GT w której sam twórca nie brał czynnego udziału) przybył czas na produkcje filmowe. Powstało 17 filmów kinowych bazujących na oryginale, 4 filmy dobre oraz 4 filmy w serii GT. Filmy emitowane były w Japonii dwa razy do roku, zawsze o tym samym czasie, chodziło o to żeby trafić akurat w ferie szkolne na jesień i na lato. Ich długość wypadała średnio poniżej jednej godziny.

Fabuła wersji kinowych była bardzo porządnie przemyślana. Ponieważ ich twórcy nie pragnęli z konieczności wciskać ich w ramy oryginalnej serii, skutkiem tego stworzyli wersje kinowe jako ich alternatywa. Historie w nich przedstawione są historiami w stylu „gdyby coś potoczyło się inaczej”. Główni bohaterowie z reguły byli identyczni z serią animowaną a z reguły innowacyjnymi postaciami byli ich przeciwnicy. Filmy kinowe były konstruowane przez wytwórców razem z innymi np. z filmem Dr. Slump, chodziło o to ażeby zaoszczędzić czas oraz pieniądze i uczynić parę filmów jednocześnie.

Dodaj komentarz